niedziela, 25 września 2016

Blue&Brown

Witajcie,

Piękna niedzielo - trwaj jak najdłużej!

Dzisiaj kartka ślubna, w nieco innych niż zazwyczaj kolorach:




niedziela, 18 września 2016

Tylko bez różu proszę!

Witajcie,

Ostatnio taki piękny cytat o celebrowaniu chwil wkleiłam, a na końcu ( kto do końca dotrwał?), odliczałam dni do weekendu. Mało spójne, ale ten, mijający już niestety, weekend był wyjątkowy. Spędzony w stolicy, wyjątkowo bez Prezesa, a cel był bardzo zacny - wspólne świętowanie dziewiątej (!) rocznicy ślubu...

...A tymczasem, ostatnio na warsztacie u mnie była kartka dla rocznej Tosi - uwielbiam zadania z wytycznymi! Tym razem miało być... bez różowego :) Trochę tego dziewczęcego koloru wdarło się tu i ówdzie, mam nadzieję, że będzie mi to wybaczone:



Dobranoc!

środa, 14 września 2016

Ulotne chwile

Witajcie,

"Tak powinno być. Każda normalna chwila, spokojna czy niespokojna, łagodna czy dzika, nędzna czy sławetna, smutna czy radosna, powinna, niezależnie od wszystkiego być uroczysta. Uroczysta bandera powinna nad każdą chwilą, nad każdym dniem powiewać. Żeby nie było tych chwili tych dni nijakich, żadnych, bezbarwnych, nawet nie szarych, pustych dni, ślepych dni, głuchych, głuchoniemych dni, nie żywych, ale też nie martwych, letargicznych, tych dni, jak powiedział jeden, co są, bo się tracą."
E.Stachura "Cała jaskrawość" 












 
                               
Udanej drugiej części tygodnia! Już środa - a środa to jak mały czwartek, a czwartek - wiadomo, pachnie już piątkiem, także - weekend już tuż tuż :)

poniedziałek, 5 września 2016

Piękna młoda para :)

Witajcie,

Nadszedł wrzesień. Korki w mieście jakby większe, szybciej zapada zmrok, czuć już w powietrzu zapowiedź jesieni. Zamierzam w tym roku nauczyć się robić na drutach i wydziergać sobie ciepły sweter na zimę. Nic nie wiem o drutach - mam nadzieję, że nie jest to tak strasznie trudne jak wygląda :) Szydełko opanowałam dzięki youtube, mam nadzieję, że tutaj będzie podobnie. Tylko.. tylko czasu brak jak na razie. Chwili małej dla siebie. Czy zdążę przed zimą? :)

A dzisiaj ciąg dalszy miłosnych opowieści: