sobota, 23 lipca 2016

Kosze na zabawki

Odkąd urodził się  Preses, nasze mieszkanie powoli, acz regularnie zaczęło przypominać plac zabaw. Małe, zręczne rączki chowają sprytnie samochodziki  w różnych, nieoczekiwanych miejscach, a i boleśnie można nadziać się bosą stopą na klocek... Inwazja postępuje, mieszkanie zdaje się być coraz mniejsze...
Część zabawek trzymałam w kartonach, ale i one powoli zaczęły pękać pod naporem kolejnych zdobyczy syna. Postanowiłam uszyć miękkie kosze z resztek tkanin, które zostały mi z zeszłorocznych zakupów. Ostatni raz maszyny do szycia używałam właśnie rok temu. Doświadczenie mam znikome, ale przyznać muszę, że pękam z dumy - udało mi się :) Żadna to filozofia, polecam gorąco kurs z bloga Mama Konrada szyje.
A oto moje kosze:
Ich zaletą jest niewiarygodna pojemność :)


Wczoraj o godzinie 17 uroczyście rozpoczęłam urlop. A jak to urlopy rodziców małych dzieci mają w zwyczaju, został on powitany gorączką Prezesa...

środa, 20 lipca 2016

Album

Witajcie,

Jeszcze tylko 2 dni dzielą mnie od upragnionego urlopu. W nastroju prawie-prawie-wakacyjnym przedstawiam ostatnio zrobiony album dla pewnej Młodej Pary. W album włożyłam dużo serca, znajduje się tu wiele moich ulubionych cytatów (bardzo często z Szekspira). Ostrzegam - będzie dużo zdjęć:








Jesteście jeszcze ze mną? :)

czwartek, 7 lipca 2016

z mapką w tle

Witajcie,

Chwilę mnie nie było, ale nie próżnowałam :) Ostatnio żyję w dość dużym niedoczasie (delikatnie to ujmując), ale chwila na klejenie kartek zawsze się znajdzie. Tęsknie spoglądam już w stronę moich zakurzonych szydełek..pomysłów dużo, ręce świerzbią,  tylko czasu, czasu, czasu więcej mieć..

A na dzisiaj kartka ślubna - miała być z elementem mapy, oto i ona:




Pracę ślę na wyzwanie:
http://blog-odadozet-sklep.blogspot.com/2016/07/wyzwanie-10.html