sobota, 21 lipca 2012

Blue&Brown

Uwielbiam oba te kolory - oddzielnie i razem. Uważam, że to naprawdę idealnie dobrana para - zawsze wygląda razem doskonale.
Pomalowałam drewniane korale na brązowo, potem mało precyzyjnymi ruchami pędzelka dodałam niebieskie kropki i... voilà:

i jeszcze małe zbliżenie na kropki :) :


poniedziałek, 16 lipca 2012

Kawusia

Najpierw bardzo długo szukałam odpowiedniego wzoru. Miał być pochwałą kawy - bez której żyć się przecież nie da. Wybrałam miejsce honorowe na ścianie, znalazłam wzór i zaczęłam haftować z wielkim zapałem i zaangażowaniem..
A potem...dostałam obraz od znajomej, idealnie pasujący do kuchni. Obraz zajął zarezerwowane miejsce, a haft jakoś tak niechcący trafił do szuflady. Leży tam od jakichś dwóch miesięcy. Co spojrzę w stronę szuflady, to odzywają się wyrzuty sumienia smakoszki kawy.
Przemyślałam jeszcze raz co zrobię z haftem, wyciągnęłam obrazek, a w ramach mobilizacji zamieszczam zdjęcie :) Do roboty!


środa, 11 lipca 2012

Nareszcie koniec!

Niby taki prosty wzór, do tego tylko jeden kolor, nie wspomnę o wielkości całego haftu, a jeszcze nie zdarzyło mi się tak dużo pruć i poprawiać...
Nie wiem skąd ta nieuwaga, ale chwilami naprawdę miałam ochotę rzucić to w cholerę... Dzisiaj wreszcie udało mi się skończyć, od razu zamieszczam zdjęcie - jeszcze niewyprasowanego haftu:

napis "avec la joie dans le coeur c'est toujours le printemps" znaczy dosłownie: z radością w sercu zawsze jest wiosna :)



sobota, 7 lipca 2012

Zielono mi...

Moja koleżanka z lat przedszkolno-wczesnoszkolnych miała wczoraj urodziny. Zamiast tradycyjnej kartki, oprawiłam kartkę z kalendarza. Moje scrapbookingowe materiały są dość ograniczone: tło to kartka wyrwana ze starej książki do francuskiego, ramka IKEA, motylki już pojawiły się wcześniej, a kalendarz kupiłam jakiś czas temu w Empiku za całe 1.50 :) Udanego weekendu!


piątek, 6 lipca 2012

poniedziałek, 2 lipca 2012

Prasa kolorowa

Kiedyś makulaturę zanosiłam do skupu, a dzisiaj gromadzę w domu i nie nadążam wyrzucać.
I tak oto ze starej niepotrzebnej gazety zrobiłam niezwykle przydatne korale :)



Coś czuję, że powstanie tego więcej - żółte strony prawne i zielone giełdowe pewnego poczytnego dziennika kuszą swym kolorytem...